Wielki Aleksander Gordon |
|
- Czego mi brak? Na czym polega moja ułomność? Jakie cechy trzeba posiadać, żeby zyskać uczucie kobiety? Może jestem za mało męski? Nie, nic podobnego! Może nudny? Przeciwnie. Wszyscy są zdania, że jestem interesujący w rozmowie, atrakcyjny, błyskotliwy. Mówili mi to mężczyźni, przyjaciele, osoby obce. Kobieiy, z którymi mnie nic nie łączyło, zachwycały się moim sposobem bycia, galanterią, taktem towarzyskim. Talent, inteligencja? Czyżby to miało obezwładniać kobiece serca? Do licha, jestem za mało obłudny, nie dość brutalny. One lubią mężczyzn samolubnych i bezwzględnych. Tego im potrzeba. Gdybym był kompletnym zerem jak mąż Leny, gdybym nią poniewierał jak on, wtedy kochałaby mnie na pewno. Czernic, ten kiepski aktorzyna, wiecznie cuchnący potem, miał żonę, która go ubóstwiała, a kiedy ją porzucił - odebrała sobie życie. Oto zawiłe tajemnice psychiki ludzkiej. Wiemy, kogo kochał Mickiewicz, ale gdzież te kobiety, które uszczęśliwiły go swoją miłością? Kleopatra nie kochała Cezara. Napoleon władał kobietami, ale nie zdobywał ich serc. Alojzja wzgardziła Mozartem. Żona Wiktora Hugo, tego genialnego, subtelnego poety, wolała abnegata Sainte-Beuvea. Natalia nie kochała Puszkvna, skoro potrafiła przeboleć jego śmierć. Geniusz paraliżuje małe duszyczki. Geniusz nadaje się tylko do uwielbiania z daleka. Oto nędza wielkości! Romea i Julię, Panią Bovary, Czerwone i czarne, Cierpienia młodego Wertera mogli napisać tylko ludzie, którym poskąpiono w życiu miłości, a byli jej spragnieni tak jak ja. Tylko pospolitość nie paraliżuje wyobraźni erotycznej kobiet. Potrzebny jest im byle kto, żeby mogły nad nim górować. Dopiero wtedy ubożuchna szczodrobliwość serca zaspokaja ich próżność. Dopiero wtedy są zdolne pokochać. Dlatego tacy jak ja muszą ponosić porażki. W pamięci Gordona przesuwały się różne postacie i twarze - teatr cieni. Zawsze, ilekroć ponawiał próby obudzenia w kobiecie upragnionego uczucia, przekonywał się poniewczasie, że była to jeszcze jedna bezwartościowa miłostka, po której zostawał niesmak i pustka. |